tekst alternatywny

>> Druga porażka Błękitnych w Stargardzie

19.11.2014
środa


Błękitni Stargard po dobrym meczu przegrali dziś przed własną publicznością ze Stalą Stalowa Wola 1:3 (0:1). 



Stargardzianie mieli w tym meczu zdecydowana przewagę. Stwarzali sytuacje bramkowe, grali piłkę kombinacyjną oraz utrzymywali się dłużej przy piłce. Jednak to nie piękna gra, a strzelane bramki decydują o wyniku. Goście stworzyli w całym meczu cztery groźne sytuacje z czego aż trzy zakończyły się golami. 

Błękitni Stargard Szczeciński 1-3 Stal Stalowa Wola 
Robert Gajda 79 (k) - Łukasz Sekulski 19, 84 (k), 87 

Błękitni: 1. Marek Ufnal - 23. Łukasz Kosakiewicz, 19. Tomasz Pustelnik, 11. Maciej Liśkiewicz, 6. Ariel Wawszczyk - 18. Wojciech Fadecki, 3. Piotr Wojtasiak, 25. Oskar Fijałkowski, 14. Bartosz Flis (54, 10. Robert Gajda), 24. Rafał Gutowski (68, 5. Bartłomiej Zdunek) - 15. Krzysztof Filipowicz. 
Stal: 1. Tomasz Wietecha - 11. Adrian Bartkiewicz, 3. Michał Czarny, 21.Michał Bogacz, 7. Mateusz Kantor - 13. Kamil Samołyk, 17. Mateusz Argasiński (90, 19. Piotr Kloc), 25. Paweł Giel (77, 18. Tomasz Płonka), 10. Damian Łanucha (68, 15. Marcin Kowalski), 9. Michał Michałek (61, 5. Przemysław Żmuda) - 22. Łukasz Sekulski. 
żółte kartki: Wawszczyk, Wojtasiak, Filipowicz (Błękitni) - Sekulski, Łanucha, Bogacz, Wietecha, Argasiński (Stal)
sędziował: Paweł Dreschel (Gdańsk).
Widzów: 700 (z czego 200 ze Stalowej Woli)

Cały mecz toczył się pod dyktando biało- niebieskich. Podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego grali ładną dla oka piłkę. Każda akcja była groźna i mogła się zakończyć bramką. W pierwszej połowie obrońcy Stali dwukrotnie wybijali piłkę z linii bramkowej, a bramkarz gości Tomasz Wietecha musiał się mocno napracować przed własną bramką. Stalowcy w pierwszej połowie przeprowadzili jedną groźną akcję. W 19 minucie po błędzie naszych defensorów padła jedyna bramka w tej połowie. Łukasz Sekulski znalazł się sam w polu karnym i pewnym mocnym strzałem pokonał Marka Ufnala. 

W drugiej połowie Błękitni ruszyli do odrabiania strat. W dalszym ciągu napierali na bramkę Stali. Stwarzali sporo sytuacji bramkowych i mieli dużo rzutów wolnych i rożnych. Raz po strzale z bliskiej odległości Rafała Gutowskiego, Wietecha sobie tylko znanym sposobem sparował piłkę  na rzut różny. W 79 minucie po kolejnym rzucie rożnym w polu karnym faulowany został Maciej Liśkiewicz. Pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Robert Gajda, który mocnym strzałem pod poprzeczkę dał wyrównanie i radość stargardzkim kibicom. Gdy wydawało się, że Błękitni pójdą za ciosem i strzelą kolejną bramkę w 84 minucie po błędzie w środku pola wyszła kontra gości w której Marek Ufnal sfaulował w polu karnym zawodnika Stali, a sędzia ponownie wskazał na jedenasty metr. Strzałem przy prawym słupku drugą bramkę w meczu strzelił Łukasz Sekulski i to Stal drugi raz wyszła na prowadzenie w tym meczu. Błękitni w końcówce postawili wszystko na jedną kartę i zaatakowali jeszcze mocniej. Zemściło się to kolejną kontrą Stali i trzecią bramką Sekulskiego. 

Dzisiejsza porażka Błękitnych, była drugą w rundzie jesiennej przed własną publicznością. Błękitni rundę jesienną kończą na dobrym szóstym miejscu z dorobkiem 28 punktów i stratą 5 pkunktów do lidera z Katowic. W tym roku, przed nami jeszcze dwie kolejki rundy wiosennej. Za tydzień 22 listopada o godzinie 13:00, Błękitni będą podejmować Górnik Wałbrzych, a za dwa tygodnie w ostatnim meczu tego roku zagrają w Puławach z tamtejszą Wisłą.

źródło: KP Błękitni Stargard


 Polub Mój Stargard na Facebook'u i bądź zawsze na bieżąco!

Udostępnij na Google Plus

Kontakt z Mój Stargard

e-mail: mojstargard24@gmail.com
    Komentarze Blogger
    Komentarze Facebook

0 komentarzy :

Prześlij komentarz