tekst alternatywny

>> Przedszkolaki są niedożywiane?

Rodzice dzieci uczęszczających do przedszkola w Zespole Placówek Oświatowych w Chociwlu skarżą się, że dzieci otrzymują za małe porcje jedzenia. Burmistrz Chociwla w środę zwołał w tej sprawie zebranie.



Rodzice przedszkolaków uczęszczających do placówki w Chociwlu skarżą się na zbyt małe porcje posiłków wydawanych kilkulatkom. Według nich w zeszły poniedziałek dzieci miały dostać na podwieczorek tylko 1/3 banana, który ze skórką miał ważyć 61 gram, a bez skórki 42 gramy. Według nich to stanowczo za mało, by dzieci nie były głodne. Rodzice twierdzą, że nie jest to jednorazowy przypadek, ponieważ według nich dzieci dostają jako posiłek 3 krakersy, 1/4 ryżowego wafelka lub ćwiartkę małego jabłka. Również ziemniaki oraz porcja mięsa z posiłku głównego mają być okrajane do minimum. Rodzice mówią, że kilkukrotnie zgłaszany był dyrekcji oraz prowadzącym przedszkole problem jakości i ilości podawanych posiłków, jednak nic z tym nie zrobiono, a od września dzienna stawka żywieniowa wzrosła o 2 zł.

Irena Kapłun, Dyrektor Zespołu Placówek Oświatowych w Chociwlu informuje, że wcześniej zdarzały się problemy z wyżywieniem dzieci przebywających w przedszkolu. - Wiosną minionego roku szkolnego pojawiły się uwagi ze strony rodziców i w związku z tym zostały przeprowadzone rozmowy z właścicielem firmy cateringowej oraz organizowane spotkania w tej sprawie z Burmistrzem Chociwla. Jakość wyżywienia uległa zdecydowanej poprawie- mówi Dyrektor. - W czasie spotkania rodziców również poruszany był temat wyżywienia dzieci. Rodzice sami zaproponowali, że są skłonni płacić większą cenę za posiłki, aby były one bardziej urozmaicone. 7 września odbyło się spotkanie Inspektora ds. Oświaty gminy Chociwel, Burmistrza, dyrektora ZPO, wychowawczyni przedszkola oraz właściciela firmy cateringowej w celu omówienia i wyeliminowania uwag rodziców oraz uwzględnienia ich propozycji dotyczących wyżywienia dzieci w przedszkolu. Sanepid po zapoznaniu się z menu i jego gramaturą podawaną dzieciom w przedszkolu w ZPO nie miał żadnych zastrzeżeń, a jadłospis uznał za urozmaicony. W związku z powyższym nieprawdą jest, iż dyrektor ZPO w Chociwlu oraz organ prowadzący nie reagują na uwagi rodziców dotyczących organizacji pracy przedszkola- mówi Irena Kapłun.  

W sprawie głos zabrał również Stanisław Szymczak, Burmistrz Chociwla. - My jesteśmy z Panem od cateringu w ciągłym kontakcie i chcemy wszystkie uwagi, ale logiczne i uzasadnione, wyjaśnić- mówi Burmistrz. - Być może kiedyś zdarzyła się taka sytuacja, kiedy startowało przedszkole, natomiast nigdy nie było wydzielania posiłków w opisany sposób. Nic nie zamiatamy pod stół, ręce na biurka i pracujemy nad tym, aby dzieciaki miały, a nie posądzano nas o oszczędzanie. Nikt na dzieciach nie oszczędza w Chociwlu, ani nigdy, ani teraz. Dzieci otrzymują do jedzenia to co powinny, to co zaakceptował Sanepid. Jeśli ktoś decyduje się na catering to musi spełnić nasze warunki, a nasze warunki są zawsze jasne i klarowne. Dziecko musi dostać to, co powinno być, zgodnie z przepisami. Nie ma natomiast przepisów określających gramaturę posiłków. Mieliśmy wiele sygnałów od rodziców, ale każdy z nich jest automatycznie sprawdzany- mówi Stanisław Szymczak.

Z kolei Maciej Kosmala, właściciel firmy cateringowej z Węgorzyna, która wygrała przetarg na dostawę posiłków dla ZPO w Chociwlu, deklaruje pełną współpracę z władzami gminy i rodzicami przedszkolaków. - Jeszcze nigdy mnie nikt nie zapraszał na spotkanie z rodzicami. Jestem zdania, że sprawy trzeba cywilizowanie wyjaśniać. "Bicie piany" w moim przypadku to coś, za czym nie przepadam. Całe zamieszanie właściwie nie dotyczyło mnie, a organizacji pracy przedszkola. Zwłaszcza godzin wydawania posiłków. W moim interesie jest świadczyć dobrze usługi, a nie szukanie miernej sensacji bez rzetelnych podstaw- mówi właściciel restauracji z Węgorzyna.

W zeszłą środę odbyło się spotkanie Burmistrza Chociwla i Dyrektora ZPO w Chociwlu z Maciejem Kosmalą, właścicielem restauracji "Słowiańska", która zajmuje się dostarczaniem posiłków do Zespołu Placówek Oświatowych w sprawie dożywiania w przedszkolu miejskim w Chociwlu. Udział w nim mogli wziąć również rodzice i wszystkie zainteresowane osoby. Zebrani wspólnymi siłami doszli do ustaleń, które mają poprawić funkcjonowanie przedszkola w kwestii żywienia. Miejmy nadzieję, że dobra wola prowadzących przedszkole oraz firmy dostarczającej posiłki sprawi, że strony tego sporu wypracują takie rozwiązanie, by wszyscy byli zadowoleni, a dzieci najedzone.

[mm]
Udostępnij na Google Plus

Kontakt z Mój Stargard

e-mail: mojstargard24@gmail.com
    Komentarze Blogger
    Komentarze Facebook

0 komentarzy :

Prześlij komentarz