tekst alternatywny

>> Kres kolei wąskotorowej w Stargardzie

Towarzystwo Przyjaciół Stargardu od lat podejmuje działania, które mają na celu zachowanie pozostałości po Stargardzkiej Kolei Wąskotorowej. Niedawno stowarzyszenie wystąpiło do władz powiatu o pomoc w przejęciu nieruchomości, ale odpowiedź Starostwa nie daje złudzeń, że tereny te zostaną odratowane.


            
Towarzystwo Przyjaciół Stargardu od lat walczy o to, by pozostałości po funkcjonującej przed laty Stargardzkiej Kolei Wąskotorowej zostały zachowane. W październiku zeszłego roku Prezes Stowarzyszenia Jan Zenkner oraz Wiceprezes Mariusz Jankowski wystosowali do Starosty Stargardzkiego pismo z prośbą o podjęcie przez Starostwo decyzji o przejęciu pozostałych nieruchomości po kolejce wąskotorowej znajdujących się jeszcze w posiadaniu PKP S.A. 

- Jesteśmy przekonani, że jest to jedyny możliwy i sensowny krok wiodący w kierunku rozwiązania ciągnącej się już od kilkunastu lat niepewności, co do przyszłości terenów, przez które przebiegała kolejka- mówią władze stargardzkiego stowarzyszenia. - Na początku obecnego wieku, kiedy z uwagi na zmiany polityki transportowej państwa, dalszy byt wszystkich kolejek dojazdowych w Polsce stanął pod znakiem zapytania, nasze stowarzyszenie podjęło wysiłki w celu przekonania lokalnych samorządów o potrzebie uratowania majątku naszej wąskotorówki. Jedyną drogą było jej przejęcie. Byliśmy przekonani, że jest to dla niej oczywista szansa. W tym czasie była ona niemal kompletna. Nasze starania, po trudnym początku, zaczęły w pewnym momencie przynosić efekty, jednak, niestety, zakończyły się fiaskiem. Nie chcemy już wracać do tej historii, choć zawsze żal nam będzie straconej szansy. O odbudowie, w dającej się przewidzieć przyszłości, dawnej funkcji kolejki nie możemy marzyć, jednakże nieruchomości po niej i pozostała jeszcze infrastruktura kolejowa dają możliwość wykorzystania ich do różnych celów. Jesteśmy wdzięczni naszemu Starostwu, że przejęło tereny po wąskotorówce na terenie powiatu, choć z wyłączeniem terenu miasta Stargard. Obecnie chodzi jeszcze właśnie o tę miejską część nieruchomości. Przejęcie ich przez Powiat wydaje się naturalnym krokiem po przejęciu gruntów poza Stargardem- napisali członkowie Towarzystwa Przyjaciół Stargardu w prośbie do Starosty Stargardzkiego.
            
Towarzystwo Przyjaciół Stargardu przypomina, że Stargard i okolice swój los i rozwój od 170 lat w dużym stopniu zawdzięczają kolei, najpierw normalno-, a później wąskotorowej. Ten silny związek odzwierciedlało określenie "Stargard- miastem kolejarzy". Nawet dziś, kiedy kolej, w sensie lokalizacji siedzib kolejowych jednostek, "wyszła" ze Stargardu, miasto i powiat czerpią korzyści ze swego rodzaju "renty transportowej", jaką daje umiejscowienie tu istotnego w skali kraju węzła kolejowego. - Świadomość tego i silna tradycja kolejowa, każe nam to, choć w symboliczny sposób, zaznaczyć. W naszym przekonaniu, właśnie kolejka wąskotorowa, jako relikt dawnej kolei i wspomnienie po jej złotym okresie, doskonale się do tego nadaje. Tkwi w niej potencjał, który można różnorodnie wykorzystać- mówią Jan Zenkner i Mariusz Jankowski. Proponują, że może to być miejsce żywej pamięci o kolei, realizowane przykładowo przez m.in. wystawy, pokazy czy wydarzenia plenerowe związane z koleją, a także miejsce integracji miłośników kolei, a może i środowiska byłych i obecnych kolejarzy. Miejsce, gdzie może uda się uratować to, co w różnych domowych zakamarkach udało się uratować z dawnej kolei. - Jest to część naszego kolejowego, ale również stargardzkiego dziedzictwa kulturowego, które blednie, odchodzi i może to jest ostatnia szansa, że by to ocalić. Myślimy, że to jest nasz wspólny obowiązek- dodają.
            
W piśmie skierowanym do Starosty Stargardzkiego członkowie stowarzyszenia przypominają wyniki badań ankietowych przeprowadzonych w Stargardzie przy okazji opracowywania Strategii rozwoju turystyki dla Miasta Stargard do roku 2020 z perspektywą do 2023 roku. Zadano w nich m.in. pytanie: "Czy wg Pani/Pana należy budować produkty turystyczne Stargardu nawiązujące do tradycji kolejowych miasta?". 41,18 procent badanych odpowiedziało "tak", 11,76 procent- "nie", a 47,06 procent- "nie mam zdania". Na pytanie dotyczące upamiętnienia tradycji kolejowej miasta zaproponowano odpowiedzi: "Odtworzenie trasy kolei wąskotorowej w formie pierwotnej, szlaku rowerowego lub drezynowego"- 65,38 procent, "Stworzenie muzeum/skansenu kolejowego"- 24,04 procent, "Zagospodarowanie stacji kolei wąskotorowej"- 7,69 procent badanych. 

Towarzystwo Przyjaciół Stargardu zaznacza także, że przejęcie nieruchomości jest nieodpłatne. Podatek od nieruchomości, ze względu na wpis do rejestru zabytków, nie występuje. Bieżące koszty utrzymania są znikome. - Wiemy, że podjęcie decyzji o przejęciu ostatniego fragmentu Stargardzkiej Kolei Dojazdowej wymaga odwagi i wyobraźni, lecz wiemy też, że ze względu na status tych nieruchomości (wpis do rejestru zabytków) nie ma dla nich innego wyjścia, niż przejęcie przez samorząd. Im prędzej to nastąpi, tym lepiej. W naszej ocenie ryzyko tkwiące w posiadaniu tych nieruchomości, w porównaniu z szansami, jakie dla lokalnej społeczności to stwarza, jest znikome- mówią przedstawiciele stowarzyszenia.
            
fot. Mariusz Drużkowski

Przejęcie terenu dawnej kolejki wąskotorowej przez Starostwo Powiatowe w Stargardzie od Polskich Kolei Państwowych wspiera również radna Rady Powiatu Stargardzkiego Elżbieta Szumska. Zwróciła się ona z interpelacją do Starosty w tej sprawie tłumacząc, że Towarzystwo Przyjaciół Stargardu nie może podjąć żadnych działań mających na celu pozyskanie funduszy zewnętrznych umożliwiających odpowiednie zagospodarowanie pozostałości nieruchomości związanych z kolejką wąskotorową, dopóki nie zostanie uregulowana sprawa przejęcia. Zarząd Powiatu Stargardzkiego poinformował, że obecnie nie widzi celowości przejęcia od PKP S.A. terenów dawnej kolejki wąskotorowej położonych na terenie miasta Stargard, a w budżecie na rok 2017 nie przewiduje się wydatków na nieruchomości "kolejowe". Podejmując tą decyzję wzięto pod uwagę to, że próby uzyskania środków z funduszy europejskich na realizację projektów związanych z posiadanym obecnie szlakiem kolejki wąskotorowej zakończyły się niepowodzeniem, a koszty zamierzeń dotyczących posiadanych nieruchomości "kolejowych" oszacowano na 22 mln zł. 

Adam Chrałowicz ze Starostwa Powiatowego poinformował, że Powiat Stargardzki przejął w roku 2012 tereny kolejki wąskotorowej linii 1052 Stargard Szczeciński wąskotorowy- Łobez wąskotorowy i linii 1054 Stara Dąbrowa- Ińsko. W skład przejętych terenów weszły 54 działki położone na terenie gmin Stargard, Stara Dąbrowa, Marianowo, Chociwel, Dobrzany i Ińsko. Na dzień dzisiejszy w planach Powiatu Stargardzkiego dotyczącego wykorzystania szlaku kolejki wąskotorowej ujęto jedną działkę położoną w obrębie Żarowo w gminie Stargard. Ponadto kilka działek kolejki wąskotorowej w gminach Dobrzany i Ińsko przewidziano do wykorzystania w koncepcji sieci tras rowerowych Pomorza Zachodniego planowanej do realizacji przez Województwo Zachodniopomorskie. - Ponadto w planach zagospodarowania przestrzennego miasta Stargard przewidziana jest budowa obwodnicy północnej, która przetnie szlak kolejki wąskotorowej w rejonie ul. Podleśnej. Uniemożliwi to wykonanie przejazdów szlakiem kolejowym na trasie Stargard wąskotorowy- Żarowo- dodaje.


Podejście Starostwa Powiatowego do omawianej sprawy pokazuje, że nie tylko można zapomnieć o reaktywacji przewozów szlakiem kolejki wąskotorowej, ale również o kultywowaniu tradycji związanej z tą formą kolejnictwa w naszym mieście. O kolejowych tradycjach miasta będzie przypominał jedynie pomnik kolejarza, który niedawno stanął na Rynku Staromiejskim. 

[mm/Dziennik Stargardzki]
Udostępnij na Google Plus

Kontakt z Mój Stargard

e-mail: mojstargard24@gmail.com
    Komentarze Blogger
    Komentarze Facebook

0 komentarzy :

Prześlij komentarz