>> Koszy nie będzie, bo kupcy chcą je niszczyć - mój_stargard

Gorące

Home Top Ad

Post Top Ad

piątek, 9 marca 2018

>> Koszy nie będzie, bo kupcy chcą je niszczyć

Urząd Miasta zareagował na prośby mieszkańców ulic Reja i Słowackiego oraz radnych Elżbiety i Krzysztofa Dybowskich i chciał umieścić większą ilość koszy na targowisku miejskim. Sprzeciwili się temu kupcy, którzy zagrozili, że zniszczą śmietniki.

            
Temat regularnego zanieczyszczania terenów przy ulicy Reja i Słowackiego przez kupców z miejskiego targowiska co jakiś czas powraca w dyskusji o mieście. Niedawno problem ten poruszała radna Rady Miejskiej Anna Smolira-Kozłowska. W sprawie porządku w tej części miasta interpelowali także radni Elżbieta i Krzysztof Dybowscy. - W związku z licznymi skargami mieszkańców ulic Reja, Piłsudskiego i Słowackiego dotyczących nieporządku i zalegających śmieci na targowisku zwłaszcza w godzinach popołudniowych, udałem się na targowisko i sprawdziłem stan faktyczny możliwości wyrzucenia śmieci do pojemników przez mieszkańców, kupców i sprzedawców- informuje Krzysztof Dybowski. 

Jak się okazało na targowisku znajduje się jeden duży śmietnik ogrodzony z kilkoma kontenerami w samym końcu targowiska oraz jeden malutki śmietnik, najprawdopodobniej prywatny, umocowany na łańcuchu do znaku. Radny zwraca uwagę, iż z regulaminu targowiska wynika, że kupcy (sprzedawcy) zobligowani są do uprzątnięcia po sobie śmieci oraz kartonów. - Niewątpliwie istnieje potrzeba umieszczenia na całym targowisku około 10 koszy na śmieci z zamykaną pokrywą, aby wiatr nie rozwiewał zawartości śmietnika. Wpłynęłoby to na poprawę estetyki i samą czystość na targowisku oraz w bezpośrednim otoczeniu. Obecnie wiatr roznosi śmieci po całej okolicy i wygląda to mocno nieestetycznie- mówi Krzysztof Dybowski.

Rafał Zając, Prezydent Stargardu, w odpowiedzi na sprawę poruszoną przez radnych Elżbietę i Krzysztofa Dybowskich poinformował, że Stargardzkie TBS Sp. z o.o. podjęło już czynności zmierzające do postawienia większej ilości koszy. Dodatkowe pojemniki zostały rozstawione w czerwcu w miejscach, z których dotychczasowe kosze zostały skradzione lub zdewastowane. Są to kosze betonowe z wkładami metalowymi. 

- W trakcie rozstawiania nowych koszy Stargardzkie TBS Sp. z o.o. napotkało na trudności z ustaleniem ich lokalizacji, ponieważ osoby handlujące na targowisku sprzeciwiały się usytuowaniu pojemników w pobliżu swoich stanowisk, grożąc ich zniszczeniem- poinformował Rafał Zając. - Zachodzi przez to obawa o trwałość zakupionego mienia i skuteczność podejmowanych działań. W związku z tym zrezygnowano z postawienia większej ilości koszy. Jednak Stargardzkie TBS Sp. z o.o. będzie monitorowało efekty podjętych działań i w zależności od potrzeb rozważane będzie wyposażenie targowiska w kolejne pojemniki- dodaje Prezydent. 

Należy zaznaczyć, że kupcy, którzy dokonaliby zniszczenia koszy, mogą zostać za to ukarani z artykułu 124 Kodeksu wykroczeń. Mówi on, że "Kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, jeżeli szkoda nie przekracza 1/4 minimalnego wynagrodzenia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. (...) W razie popełnienia wykroczenia można orzec obowiązek zapłaty równowartości wyrządzonej szkody lub obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego". 

Rafał Zając mówi również, że działania Stargardzkiego TBS Sp. z o.o. nie są jedynymi, jakie podejmuje jako zarządca terenu. W celu utrzymania czystości i porządku na terenie targowiska wykonywane jest codziennie dwukrotne sprzątanie rozproszonych odpadów. Niestety, działania te wymagają dodatkowo wsparcia ze strony osób prowadzących handel oraz ich klientów, poprzez zmianę nawyków i przyzwyczajeń. Rozwiewane na targowisku i w okolicy paragony i opakowania foliowe powinny być przez te osoby zabezpieczane przed rozpraszaniem. Gdyby zasady te były zachowane, miasto nie musiałoby ustawiać dodatkowych pojemników na śmieci, na co nie zgadzają się sprzedawcy. 

[źródło: mm/Dziennik Stargardzki]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Post Bottom Ad

Pages