Skip to content

Biologia molekularna w medycynie raka

1 miesiąc ago

515 words

W miarę jak zmiany onkologiczne zmieniają się z w dużej mierze empirycznego wysiłku na naukę, w której diagnoza i terapia są kierowane, a nawet określone przez zmiany genetyczne w guzie pacjenta, książki takie jak ta stają się coraz ważniejsze. Ostateczną koniecznością będzie przejście od uproszczonych klasyfikacji nowotworów zgodnie z cechami histologicznymi lub domniemanym narządem pochodzenia w kierunku zrozumienia nowotworów w wyniku kombinatorycznego działania zderegulowanych lub zmutowanych genów. Z tego powodu, onkologia molekularna będzie musiała ustanowić skuteczny format przekazywania podstawowych informacji: metody określania, które geny są ważne w nowotworach i implikacje tych zmian genetycznych w leczeniu. Osiągnięcie tego celu, podejmowane w biologii molekularnej w medycynie nowotworowej, nie jest dobrze obsługiwane przez duże, zorientowane klinicznie książki, które podkreślają zawiłości prezentacji klinicznej, oceny stopnia zaawansowania i niuansów leczenia multimodalnego. Ta książka częściowo spełnia swoje cele. Jest on podzielony na części, które dotyczą cytogenetyki, klinicznych zastosowań technik laboratoryjnych i patogenezy molekularnej oraz rozpatrywania chorób pod kątem genów, które zdefiniowano jako istotne w rakach hematologicznych, guzach litych, mięsakach i guzach dziedzicznych. Ostatni rozdział dotyczy terapii genowej. Główne problemy książki są powszechne w książkach wielorakich: słaba integracja rozdziałów, redundancja i niespójne przedstawianie informacji. Byłoby użyteczne, gdyby pierwsze trzy części zostały połączone w starannie zintegrowaną sekcję Podstawy molekularnej onkologii , z wprowadzającym, z lotu ptaka, widokiem, w jaki sposób wiedza o cytogenetyce prowadzi do wiedzy o konkretnych zmianach genetycznych, co prowadzi do zrozumienie fizjologii molekularnej raka.
Niektóre rozdziały dotyczące poszczególnych nowotworów mają tendencję do nierównomierności i, co najgorsze, powierzchowne dyskusje dotyczące zdarzeń klinicznych (np. Utrata masy ciała i powiększenie wątroby u pacjentów z rakiem trzustki prawdopodobnie nie muszą być tutaj wspominane), a następnie natychmiastowe rozważania dotyczące cząsteczek nieprawidłowości w poszczególnych nowotworach. Ponieważ charakterystyka molekularna niektórych chorób (np. Raka jajnika) jest tak słabo poznana, czy takie choroby zasługują na własne rozdziały, jest dyskusyjna. Z drugiej strony zauważalne jest pominięcie szczegółowych rozważań na temat pewnych nowotworów, takich jak guz neuroblastomy i endometrium, pęcherza moczowego i komórek zarodkowych. Rozdział dotyczący raka płuc jest szczególnie nieskomplikowany, biorąc pod uwagę to, co wiemy o tej chorobie. Co stało się z genami myc, utratą chromosomu 3p i autokrynnymi czynnikami wzrostu. Sekcja dotycząca inhibitorów transferazy farnezylowej pomija punkt, że gen ras prawdopodobnie nie ma wiele wspólnego z antyproliferacyjnym działaniem tych inhibitorów w rzeczywistych komórkach nowotworowych, w porównaniu z systemami modelowymi. Obietnica technologii hybrydyzacji genu i mikromacierzy oraz inne zorientowane obliczeniowo podejścia do klasyfikacji choroby nie zostały wymienione.
Po wyrażeniu tej krytyki, zdaję sobie sprawę, że książka, w kategoriach jej poszczególnych rozdziałów, zawiera bogactwo wartościowych i dobrze przedstawionych informacji dla ucznia, klinicysty i naukowca.
[więcej w: układ powłokowy, niedociśnienie ortostatyczne, szmer pęcherzykowy w płucach ]
[przypisy: rozkład jazdy mzk stargard, bataty wartości odżywcze, biopsja cienkoigłowa ]

0 thoughts on “Biologia molekularna w medycynie raka”

  1. Niedoczynność tarczycy to dość uciążliwa choroba i trzeba brać leki praktycznie cały czas